Odkąd Mama Kwoka i jej kolorowe kurczęta zaprzyjaźniły się z rodziną mamy indyczki - ich los znacznie się poprawił, było już prawie dobrze. Prawie dobrze, bo dzieci dorastały, stawały się młodziakami i zaczęły zadawać trudne pytania: - A kim my właściwie jesteśmy, mamo? - zapytały któregoś razu. - Inne kurczaki nas nie chciały, rady gęsi i perliczki w ogóle do nas nie pasowały, ale dobrze się odnajdujemy w zagrodzie indyków. Jesteśmy takie kolorowe, a przecież nie jesteśmy indykami. To kim my jesteśmy? Mama Kwoka zupełnie nie była przygotowana na takie rozmowy, chciała właśnie pójść na podwórko, pogrzebać w jakichś kamyczkach, zjeść robaczka, pogdakać sobie spokonie... a tu masz ci los! Problemy egzystencjalne młodziaków! Odpowiedziała nerwowo, że nie jest to moment na takie pytania, bo ma dużo pracy, ale przez kilka dni młode kurczaki nie dawały za wygraną, więc Mama Kwoka postanowiła znowu ratowa...